Pokazywanie postów oznaczonych etykietą witrażyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą witrażyki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 lipca 2012

Kwiaty w szkle

Wszyscy wiemy na czym polega klasyczny witraż. Nie zawsze jednak dysponujemy odpowiednimi narzędziami, surowcem i materiałami aby móc coś takiego wykonać. My postanowiliśmy poszukać innego rozwiązania. Tak powstało dość oryginalne "dziełko" będące czymś w rodzaju nibywitrażu.
Oto cztery zasuszone bratki (tak, tak, takie zwykłe bratki) umieściliśmy pomiędzy dwoma cienkimi przezroczystymi szybkami i złączyliśmy to razem taśmą miedzianą do witraży. Następnie wybraliśmy i odpowiednio przycięliśmy kolorowe kawałki szkła witrażowego, z którego powstało obramowanie pracy. Dla naszych bratków wybraliśmy akurat dwa odcienie zieleni. Po przycięciu tych kawałków do odpowiednich rozmiarów łączyliśmy je kolejno z szybkami, między którymi znajdowały się nasze kwiatki. Łączenie odbywało się przy pomocy lutowania, oczywiście po owinięciu brzegów każdego kawałka szkła miedzianą taśmą. Po połączeniu wszystkich elementów ze sobą, miejsca lutowania zamaskowaliśmy ołowianą taśmą samoprzylepną służącą do wykańczania witraży. Następnie taśmę tą pokryliśmy patyną. I w ten właśnie sposób powstało coś takiego:

Kompozycja witrażowa z suszonymi kwiatami

Pracę tę wykonaliśmy specjalnie na prezent z okazji pewnej rodzinnej uroczystości i dziś jest naprawdę efektowną ozdobą mieszkania.

czwartek, 5 lipca 2012

Zabawy ze szkłem

Przypadek sprawił, że od kogoś dostaliśmy wygrzebany gdzieś na strychu karton z kawałkami kolorowego szkła i co nieco akcesoriów do jego przycinania i łączenia. Po prostu ktoś kiedyś zajmował się tworzeniem lamp w stylu Tiffany. Oczywiście, wśród naszych znajomych dawno już rozeszła się fama, że przygarniamy wszystko, co wydaje się niepotrzebne, stare, zużyte, nieprzydatne, a szkoda to tak po prostu wyrzucić na śmietnik. Oczywiście przyjęliśmy ten niespodziewany podarunek z radością i z zapałem przystąpiliśmy do zgłębiania naszej skromnej (mało powiedziane!) wiedzy na temat trudnej sztuki obróbki i łączenia szkła.


Oczywiście zaczęliśmy od rzeczy prostych. Ot, proste zawieszki do powieszenia w pomieszczeniach lub - lepiej - w oknie. Szkło bowiem jest takim tworzywem, że aby w pełni zaistnieć potrzebuje światła, które wydobędzie z tego co stworzymy pełnię kolorystyki. A efekty czasem bywają naprawdę intrygujące.


To nasze pierwsze kroki w zabawie szkłem.
Praca wykonana ze zwykłego szkła, które po połączeniu zostało pomalowane farbami do szkła.

Zawieszka ozdobna w formie szachownicy.
Wykonana z dwóch warstw szkła, pomiędzy którymi umieściliśmy kolorowe nitki.

Zawieszka z zasuszonych kwiatem pomiędzy dwoma warstwami przezroczystego szkła.
Całość oprawiona w "ramkę" z żółtego szkła witrażowego.

Zestaw t-lightów, czyli takich miniświeczników.
Wykonane z kawałków kolorowego szkła witrażowego.
Fantastyczny efekt w mrocznym pomieszczeniu. Światło palącego się wewnątrz płomyka kapitalnie wydobywa wszystkie barwy.

Może nie są to jakieś nazbyt okazałe prace, ale to nasze pierwsze kroki. Zabawa ze szkłem okazała się jednak na tyle fascynująca, że na pewno będziemy próbować dalej. Cóż, trening czyni mistrza...